wtorek, 29 grudnia 2015

gwiazdki na okno

Jeszcze w zeszłym roku po świętach zostałam poproszona o zrobienie dużych gwiazd, mających ozdabiać okno. Ponieważ to było już po świętach, temat przeniósł się na tegoroczny przedświąteczny czas. Dopytałam o szczegóły i zrobiłam 4 duże gwiazdy w kolorystyce biało niebieskiej. 

czwartek, 24 grudnia 2015

ozdoba pod sufit i życzenia Bożonarodzeniowe

Dzisiaj już Wigilia Bożego Narodzenia. Do końca tak na prawdę robiłam ozdoby, które chciałam zaczepić pod sufitem na belce od dachu (mieszam na poddaszu). Na szczęście udało mi się :)

niedziela, 20 grudnia 2015

zestaw bożonarodzeniowy na kiermasz do przedszkola

W przedszkolu mojego syna był organizowany kiermasz bożonarodzeniowy. Na ten właśnie kiermasz można było zanieść jakieś ozdoby świąteczne i w ten sposób współuczestniczyć w sfinansowaniu Festynu Rodzinnego. Ja zrobiłam na ten kiermasz taki zestaw: 

czwartek, 17 grudnia 2015

pierwsze ( i nie ostatnie) tegoroczne anioły

Zapewne zauważyliście, że tło bloga zrobiło się bardziej zimowe. Na zewnątrz zimy nie widać, a za pasem już święta. Chyba już na wszystkich stronach internetowych, w tym również blogach, widać ich klimat. U mnie szykowanie do świąt zaczęłam już jakiś czas temu. Powstało kilka różnych ozdób, które Wam pokażę w kilku postach, gdyż część jest jeszcze niegotowa do pokazania. Dzisiaj pokażę Wam pierwsze tegoroczne anioły, które zrobiłam. 

wtorek, 15 grudnia 2015

Jak zrobić misia na szydełku?

Po pokazaniu tego i tych misiów, dostałam kilka wiadomości z pytaniem o schemat ich wykonania. O to czy jest więcej chętnych na wzór zapytałam również tu na blogu w ostatnim wpisie oraz na funpage'u na Facebook'u. Na Facebook'u było kilka like'ów i pozytywnych komentarzy. W związku z tym spisałam cały wzór i go Wam dzisiaj oddam do dyspozycji. Niestety nie mam zdjęć "w toku produkcji", gdyż tamte misie są już zrobione, a ja na razie mam inne robótki do skończenia.

piątek, 11 grudnia 2015

komplet zimowy w odcieniach zieleni

Zimy jak nie było tak na prawdę nie ma. U mnie wieje nieco chłodny wiatr, ale śniegu nie widać, jak już coś pada to deszcz. Jednak, jak wszyscy, spodziewałam się przyjścia zimy i przygotowałam się do niej. Zrobiłam dla siebie komplet czapka plus chusta w różnych odcieniach koloru zielonego, który bardzo lubię :) 

wtorek, 8 grudnia 2015

misie trzy

Pamiętacie misia, którego pokazałam w Dniu Pluszowego Misia? Jeśli nie, możecie go zobaczyć i o nim poczytać tutaj. Dzisiaj zobaczycie tego samego misia w misiowym towarzystwie :) 

piątek, 4 grudnia 2015

fioletowa czapka z ażurowym motywem

Na początku listopada zrobiłam chustę w kolorze fioletowo - białym. Znajdziecie ją tutaj. Do kompletu do niej zrobiłam taką czapkę: 

czwartek, 3 grudnia 2015

minionek i królik na wymianę

Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie trzech maleńkich misiów. Znajdziecie je tutaj. Ta sama osoba teraz poprosiła mnie o zrobienie dla niej dwóch maskotek - minionka i królika. 

środa, 25 listopada 2015

Dzień Pluszowego Misia

Dzisiaj jest Dzień Pluszowego Misia. Z tej okazji w przedszkolu mojego syna dzieci mają przynieść ze sobą jutro pluszowe misie. Robiłam swoim dzieciom już wcześniej maskotki, ale były to różnego rodzaju maskotki zwierzaki lub postaci z bajek. Nie robiłam im misia. Z tego też powodu zrobiłam go synowi. Była to taka robótka priorytetowa :)

niedziela, 22 listopada 2015

czapki dziecięce na drutach z akcentem szydełkowym

W powietrzu czuć u nas już nieco zimy, co prawda nie ma jeszcze mrozu, ale niewiele ponad 0 stopni. W każdym bądź razie para z ust leci :) W związku ze zbliżającą się zimą zrobiłam dla moich synów czapki i kominy. Zawsze ich pytam jakie rzeczy mam dla nich zrobić, w tym przypadku, jakie czapki chcą. Odpowiedzieli, że mają być minionki. 

czwartek, 19 listopada 2015

fioletowo biała chusta Peipponen

Parę lat temu zrobiłam dla teściowej chustę na szydełku. Była dość duża, do tego stopnia, że założenie jej pod szyję nie było możliwe. Ostatnio rozmowa z teściową zeszła na temat tej chusty. Na końcu tej rozmowy zaproponowałam teściowej zrobienie mniejszej chusty, takiej pod szyję i na drutach. Ostatnio mam fazę na chusty ;) Teściowa wybrała kolor fioletowy melanżowy. Powstała taka chusta: 

poniedziałek, 9 listopada 2015

sweter z ażurowym motywem na rękawie

Od dawna zamierzałam zrobić sobie sweter. Sprzyjał temu fakt odkupienia sporej ilości włóczek na bazarku dla osób szydełkujących. Jednak ciągle wypadały jakieś ważniejsze robótki i plany na mój sweter schodziły na dalszy plan. W końcu zaczęłam go robić na przemian z innymi robótkami, które już wcześniej pokazywałam. Sweter obmyślałam jakiś czas i ostatecznie moje plany i  myśli przybrały taki oto kształt: 

wtorek, 3 listopada 2015

małpa i słoń

Jakiś już czas temu mój starszy syn miał zanieść do zerówki jakieś zwierzątko maskotkę i opowiedzieć o nim grupie. Kiedy zapytałam co chce zanieść padło chyba z 10 odpowiedzi ;) Powiedziałam mu, że zrobię mu jedno zwierzątko, które wybierze. W domu padło na małpkę. Czasu nie było dużo, ale udało mi się zrobić taką małpkę: 

wtorek, 27 października 2015

minionek

Ostatnie minionki zyskały aprobatę osób, którym je robiłam do tego stopnia, że pochwaliły się nimi w swoim otoczeniu. Znajomy jednej z tych osób zamówił u mnie takiego minionka. 

poniedziałek, 19 października 2015

etui na druty z opisem wykonania

Około pół roku temu bardzo dużo rzeczy robiłam kordonkiem. Był to kordonek Maxi, który jest nawinięty na duże tekturowe rolki. Miałam ich trochę, aż szkoda było je wyrzucać, po głowie mi chodziło, że można je jakoś wykorzystać. Któregoś dnia przeszukując moje pudło z włóczkami, po którym walały się luźno rzucone druty, wpadłam na pomysł, że można z tych rolek zrobić na nie etui. Jak pomyślałam, tak zrobiłam ;) (lepsze zdjęcie zostawiłam na koniec): 

wtorek, 13 października 2015

192 kwadraty babuni, czyli narzuta

Mój ostatni wpis dotyczył królików dla siostry ciotecznej z okazji jej ślubu zamiast bukietu kwiatów. Główny prezent również był szydełkowy. Zrobiłam dla niej narzutę.

poniedziałek, 5 października 2015

weselne króliki

W zeszłą sobotę moja siostra cioteczna wyszła za mąż. Mogłam jej kupić kwiaty, ale jakiś czas temu prosiła mnie o zrobienie dla niej królika z długimi uszami. Temat jednak na tym się zakończył, nie powiedziała mi jaki kolor czy wzór chce. Miałam też pilne robótki i tak wyszło, że jej nie zrobiłam go. Teraz nadarzyła się okazja, żeby zrobić jej niespodziankę. Siostra uwielbia kolor zielony, akurat spory zapas włóczki w tym kolorze mam i zielone króliki jej zrobiłam. Jako, że okazją był ślub to postanowiłam jej zrobić dwa króliki wystylizowane na parę młodą.

niedziela, 4 października 2015

minionki powracają...

Jakiś czas temu robiłam minionki. Znajdziecie je tutaj. Maskotki te zrobiłam dla moich synów. Parę osób je widziało i dwie z nich zamówiły sobie u mnie takie same. Zamówiłam więc włóczkę i oto są kolejne dwa: 

niedziela, 20 września 2015

kwiatowe serwety

Przed Wielkanocą zrobiłam serwetkę z kwiatowych elementów. Pokazywałam ją TUTAJ. Zobaczyła ją moja znajoma i chciała, żebym jej zrobiła dwie serwety z takich elementów. Serwety miały być na stoliki nocne w kolorach różowych, fioletowym i białym. Serwetki są identyczne i wyglądają tak: 

wtorek, 8 września 2015

Liebster Blog Award

Kilka dni temu Sowi kącik nominowała mnie do Liebster Blog Award. Oczywiście Sowi kąciku nie jestem zła, jest mi bardzo miło. :) Parę pytań sprawiło mi trudności, bo dawno nie dumałam tak nad swoim życiem. W sumie mało mam czasu na takie przemyślenia. ;) Zasady tego łańcuszka znajdziecie poniżej:


wtorek, 1 września 2015

firanka

Prawie miesiąc temu moja teściowa miała urodziny. Zrobiłam dla niej z tej okazji firankę. Wyjechałam na wakacje i dlatego pokazuję ją Wam dopiero po takim czasie ;) 

czwartek, 20 sierpnia 2015

kocyk

Ponad rok temu robiłam kocyk dla chrześnicy męża, która dopiero co wtedy przyszła na świat. Kocyk jest użytkowany przez nią cały czas i spodobał się jednej ze znajomych jej rodziców. Zostałam poproszona o zrobienie takiego. Zamówiłam włóczkę i zrobiłam kocyk. 

wtorek, 11 sierpnia 2015

minionki dopadły i mnie

Od dłuższego czasu na grupach na facebook'u i blogach co chwila właściwie ktoś pokazywał swoje wykonanie minionków. Myślałam, że nie będę ich robić, zwłaszcza, że mam zaczęte większe robótki, które proszą się o dokończenie i, których skończenie sobie obiecałam przed rozpoczęciem następnych robótek. Niestety okazało się, że skończył mi się biały kordonek potrzebny do dwóch z nich oraz jeden kolor Jeans do trzeciej. Robota stanęła, trzeba było złożyć zamówienie i czekać. Wtedy właśnie mimo, że nie miałam minionków w planach, postanowiłam je zrobić dla moich synów. Tak wyglądają moje minionki: 

niedziela, 2 sierpnia 2015

anioł

Anioł, którego zrobiłam na prezent dla chrześnicy męża bardzo spodobał się mamie małej Lenki. Tamtego anioła znajdziecie tutaj. W zeszłym tygodniu szli na chrzciny i Ola, mama Lenki, poprosiła mnie o zrobienie takiego anioła z tej okazji. Termin był dość szybki, ale zdążyłam. 



 

poniedziałek, 27 lipca 2015

fioletowo-biały królik

Fioletowo biała włóczka Sweet Baby tak mnie zauroczyła, że chciałam z niej zrobić coś jeszcze. Od dawna chodziło mi po głowie zrobienie króliczka. Po namyśle doszłam do wniosku, że ta włóczka będzie do niego idealna. Jak pomyślałam tak zrobiłam ;)

czwartek, 16 lipca 2015

serwetka

Co jakiś czas przeglądam swoje gazetki ze wzorami szydełkowymi w celu przejrzenia tego co mam i znalezienia czegoś ciekawego. Teraz robię dużą serwetę z kwiatowych elementów, którą nawet jak skończę to będę robić drugą do kompletu. Nie lubię robić w ciąg tak dużych robótek i zawsze przeplatam je jakimiś mniejszymi pracami. Szukając czegoś takiego znalazłam w jednej gazetce serwetkę, która mi się bardzo spodobała. Postanowiłam ją zrobić:

czwartek, 9 lipca 2015

znowu misie ;)

Trzy misie, które zrobiłam jakiś czas temu, wzbudziły zainteresowanie jednej osoby. Pokazywałam je tutaj. Pani poprosiła mnie o zrobienie dla niej trzech takich misiów w niebieskim, brązowym i fioletowym melanżu. Zanim zrobiłam misie, musiałam uzupełnić braki we włóczkach, gdyż miałam tylko brązowy melanż. Ostatecznie misie, które zrobiłam wyglądają tak:

piątek, 26 czerwca 2015

charytatywna diablica

Jeśli ktoś śledzi mojego bloga, to doczytał, że córka mojej koleżanki jest chora na raka. Potrzebna jest duża kwota pieniędzy na jej leczenie. Szczegóły z przebiegu choroby znajdziecie tutaj. Jakiś czas temu osoba prowadząca podlinkowaną stronę, zrobiła wydarzenie, którym jest bazarek dla małej Gabrysi. Różne osoby oddają tam różnego rodzaju przedmioty na aukcje w celu wspomożenia zbiórki pieniędzy na leczenie Gabrysi. Od początku odkąd dowiedziałam się o chorobie Gabrysi czekałam na możliwość oddania czegoś na aukcję dla niej. Chciałam zrobić jakąś nietuzinkową maskotkę z pazurem, która jednocześnie będzie wyzwaniem dla mnie. Tak powstał pomysł na diablicę. Koncepcja, jak to u mnie, powstawała w miarę jej tworzenia. Tak na prawdę, że będzie to diablica okazało się jak już miałam głowę i tułów. Na samym początku wiedziałam tylko tyle, że będzie to mała laleczka. Po dłuższym czasie myślenia i dziergania powstała taka lala:

niedziela, 21 czerwca 2015

anielsko...

Mój mąż został poproszony o bycie chrzestnym dla małej Lenki przez jej rodziców. Na dwa tygodnie przed chrztem poprosił mnie o zrobienie czegoś na pamiątkę dla niej. Pokazałam mu różne zdjęcia, ale powiedział, że dla niego wszystko wygląda tak samo i mam sama wybrać. Wybrałam więc ażurowego anioła Erhetta. Wzór wzięłam stąd. W sumie zanim mąż się namyślił, że nie wie co to ma być został mi tydzień na jego zrobienie. Nigdy wcześniej nie robiłam takiego anioła, więc bałam się, że mogę nie zdążyć. Poza robieniem dochodzi przecież jeszcze usztywnianie. Ostatecznie wyrobiłam się na dzień przed, ale nie udało mi się zrobić porządnego zdjęcia w domu, zrobiłam jedno już po obdarowaniu chrześnicy męża w jej domu. 

sobota, 20 czerwca 2015

chłopięce swetry moro

Ostatnio u mnie krucho z czasem, a jak już czas się znajdzie to mam problem z połączeniem z Internetem. Swetry zrobiłam już jakiś czas temu i nawet od razu zrobiłam im zdjęcia. Dopiero teraz udało mi się zredagować wpis o nich. 

Na początku roku robiłam zamówienie na włóczki, a robię je rzadko i na kilka rzeczy, potem ewentualnie domawiam, jeśli wystąpią jakieś braki. Wtedy też wpadła mi w oko włóczka Red Heart Bella moro w dwóch kolorach. Bardzo mi się spodobała i stwierdziłam, że będzie w sam raz na swetry dla moich synów. Zamówiłam ją i po dość sporym czasie leżenia w skrzynce doczekała się przerobienia. 

Jako pierwszy zrobiłam sweter dla starszego syna, na rozmiar 104/110. 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

środa, 3 czerwca 2015

Wymiana z okazji Dnia Dziecka

Kilka tygodni temu w grupie Szydełkowanie na luzie zostały utworzone wydarzenie, które miało na celu wymianę przedmiotów z rękodzieła z okazji Dnia Dziecka. Po głosowaniu ustalono, że przedmiotem wymiany mają być dwa wytwory, z których każdy będzie posiadał dwie cechy z następujących pięciu: włochate, żółte, okrągłe, miłe, zabawkowe. Dodatkowo do paczki trzeba było dołączyć coś słodkiego. Zanim zaczęłam cokolwiek robić długo myślałam co może być takim prezentem. Zdecydowałam się na zrobienie czegoś włochatego i zabawkowego oraz okrągłego i żółtego. Na początku włochatym i zabawkowym miał być miś-breloczek, ale po zastanowieniu postanowiłam zrobić malutką laleczkę-wróżkę:

niedziela, 31 maja 2015

zielony miś

Jakiś, już dłuższy, czas temu, zrobiłam stegozaura dla starszego syna i zaczęłam robić brontozaura dla młodszego. Niestety robota mi zupełnie nie szła, a syn nie przejawiał zainteresowania powstającym dinozaurem. Gdzieś tam mi po głowie chodziło, żeby zmienić wykonywaną maskotkę dla syna. Po dłuższym namyśle tamtą sprułam a zrobiłam mu z innej włóczki takiego misia: 

środa, 27 maja 2015

kolejna lala

Syn po tym jak zrobiłam lalki, których opis umieściłam tutaj, wziął do przedszkola tą w zielonej sukience. Według jego relacji, lalki bardzo się spodobały dzieciom w przedszkolu, również jego wychowawczyni. Lala spodobała się jej do tego stopnia, że zamówiła u mnie jedną. Miała mieć żółte włosy i sukienkę w biało niebieskie paski. Zgodnie z jej życzeniem powstała taka lala:

sobota, 2 maja 2015

Jak zrobić lalkę na szydełku?

Kilka tygodni temu w grupie Przytul amigurumi pojawiło się wyzwanie. Trzeba było na podstawie rysunku zrobić jedną lub dwie lalki Magic dolls. Wyzwanie bardzo mi się spodobało, wydało mi się ciekawe, zwłaszcza, że wcześniej nie robiłam lalek na szydełku. Postanowiłam podjąć wyzwanie i zrobiłam takie dwie laleczki:

piątek, 24 kwietnia 2015

biało różowe serwety z fioletowym brzegiem

Znajoma poprosiła mnie o zrobienie dla niej dwóch serwetek do przykrycia okrągłych szafek nocnych. Szafki nocne mają około 50 cm średnicy, więc serwetki miałby być większe. Miały być zrobione z białego, różowego i fioletowego kordonka. Te informacje wraz z białym i różowym kordonkiem oraz wybranym wzorem przekazała mi jej siostra. Niestety nie wiedziałam jak mam ułożyć te kolory, bo siostra sama nie wiedziała co mi powiedzieć. W końcu wybrałam sama kolejność i ułożenie kolorów na serwetkach.

sobota, 18 kwietnia 2015

kocyk z elementów i tęczowym brzegiem

Kilka tygodni temu mojemu bratu powiększyła się rodzina o córeczkę. W związku z tym potrzebowałam jakiegoś prezentu dla malutkiej bratanicy. Zadzwoniłam do bratowej z zapytaniem, co by się najbardziej im przydało. Odpowiedziała, że kocyk. Miałam około 20 elementów, bo zaczęłam robić narzutę dla siostry ciotecznej na prezent ślubny, ale okazało się, że nie jestem w stanie dokupić włóczki w tym kolorze, a tej włóczki było dużo za mało i nawet po dopasowaniu innego koloru, byłoby go za mało. Długo myślałam, co zrobić z tymi elementami i czekałam na jakiś pomysł. Szkoda mi było ich pruć. W końcu nadarzyła się okazja do wykorzystania elementów.

sobota, 4 kwietnia 2015

serwetki i koszulki na jajka

Ufff..... zdążyłam :) Robiłam serwetki i koszyczki dla innych, a teraz nadszedł czas i na coś dla mnie, no może poza trzema koszulkami na jajka dla teściowej ;) 

W planach miałam zrobić dla siebie opaskę na koszyk i serwetkę do przykrycia święconki. Pierwotnie miała to być serwetka z elementami z kwiatków, ale koleżanka poprosiła mnie o zrobienie takiej samej, a że nie chciałam powtarzać tego samego wzoru, znalazłam dla siebie inny, ciekawy dla mnie wzór. 

piątek, 27 marca 2015

stegozaur

Mój syn już jakiś czas temu poprosił mnie o zrobienie dla niego dinozaura. Trochę trwało zanim wybrał, jaki to ma być dinozaur, a jak już wybrał to jeszcze musiałam przemyśleć, jak go zrobić. Syn wybrał stegozaura. Syn chciał, żeby stegozaur był podobny do tego, jakie widuje w książkach o dinozaurach. Znalazłam wiele zdjęć, w tym takie: 


Na podstawie tego i wielu innych zdjęć zrobiłam takiego stegozaura:


Zrobiłam go na szydełku nr 2,7 włóczką Kotek w kolorze miętowym i ciemnym zielonym i bezpiecznych oczek. Ma 44 cm długości od głowy do ogona i 22 cm wysokości w najwyższym miejscu. Zaczęłam od głowy i zwężałam lub poszerzałam robótkę w odpowiednich miejscach o tyle, ile wydało mi się, że będzie odpowiednio w porównaniu do zdjęcia. W ten sposób powstała głowa, tułów i ogon. Potem zrobiłam przednie łapy i tylne. Przyszyłam je i zrobiłam ciemnym zielonym kolorem płytki na grzbiecie i kolce na ogonie. Celowo ich nie usztywniałam w środku niczym, gdyż wiem, że mój syn lubi uderzać dinozaurami o siebie i czasami, przy plastikowych, zdarza się, że uderzy się w rękę. Gdybym usztywniła je czymś twardym efekt mógłby być taki sam, a wypełnienie wypełniaczem do poduszek spowodowałoby, że płytki byłyby grube, może nawet lekko okrągłe, a tego nie chciałam. Zrobiłam je na około jak resztę maskotki i złożyłam w pół a potem przyszyłam do grzbietu w dwóch rzędach. Sposób przyszycia płyt widać lepiej na tych zdjęciach: 



 Zdjęcia robiłam pod czujnym okiem mojego starszego syna, który jest bardzo zadowolony z maskotki i odkąd ją dostał, praktycznie się z nią nie rozstaje. Dzisiaj wziął ją nawet na plac zabaw i z nią zjeżdżał ze zjeżdżalni. Pełne zadowolenie widać na zdjęciu poniżej. :)


Syn orzekł, że dinozaur jest podobny do tych książkowych, a Wy jak uważacie? 

poniedziałek, 23 marca 2015

koszyczki wielkanocne

Jeszcze zanim zrobiłam kamizelkę z poprzedniego postu, zrobiłam koszyczki wielkanocne. Nie pokazałam ich jednak wcześniej, bo usztywniałam je i schły. Najpierw zrobiłam koszyki, usztywniłam na miskach i dopiero potem dorobiłam pałąki i suszyłam po przyszyciu do koszyka na balonach. Dlatego to wszystko tak długo trwało.



Oba są zrobione kordonkiem Maxi szydełkiem nr 1,5. Wzory znalazłam na Facebook'owej grupie Uwielbiam szydełkowanie. Koszyczek wyżej jest zrobiony białym i zielonym kordonkiem, a niżej białym i dodatkowo ozdobiłam go różową satynową tasiemką. Te koszyczki nie są ostatnie, mam "zamówienie" na jeszcze jeden koszyczek. A z Wielkanocnych ozdób zrobię jeszcze kilka koszulek na jajka, jedna serwetkę i dwie opaski na koszyczki. Teraz jestem w trakcie robienia serwetki i maskotki dla syna. Mam nadzieję, że niedługo pokażę.

sobota, 21 marca 2015

ażurowa kamizelka dla dziewczynki

Szykowałam się do kolejnych robótek, planowałam i prawie się za nie brałam, ale plany uległy zmianie i zrobiłam dla bratanicy koleżanki ażurową, rozpinaną kamizelkę na drutach. Koleżanka na co dzień nie widuje swojej bratanicy, gdyż razem z rodzicami, czyli bratem i bratową koleżanki, mieszka za granicą. Właśnie zamierzają odwiedzić rodzinę w Polsce i koleżance zależało na czymś ładnym dla dziewczynki. Mieli być już wczoraj i dlatego musiałam podgonić tempo. W ostatniej chwili okazało się, że zmienili plany, odwiedzą najpierw rodzinę bratowej i będą dopiero za tydzień. Miałam nadzieję, że jak pokażę kamizelkę, będzie ona już u nowej właścicielki. Koleżanka chciała, aby kamizelka była zapinana i nieco dłuższa. Nie wybrała żadnego wzoru, tylko zdała się na mnie. Wybrałam wzór, który znajduje się tutaj - http://www.hypermail.pl/abc_robotek_na_drutach/str/azur-02-dziurki-orzech.html#r-099. A kamizelka wyszła mi taka:

środa, 18 marca 2015

sobota, 7 marca 2015

serwetki, koronka i pluszowe jajka

Pisząc już poprzedni wpis miałam gotową jedną serwetkę i kończyłam drugą. Pierwsza z nich wpadła mi w oko od razu jak przeglądałam jedną z gazetek z wzorami na szydełkowe serwetki. Tam była w kolorystyce beżowo karmelowej, ale mi bardziej odpowiadała niebiesko - żółto - biała. Wyszła mi tak: