czwartek, 20 października 2016

sweter ala ombre

Ostatni sweter jaki zrobiłam dla siebie był w kolorowe, wyraziste paski (zobaczycie go w tym poście). Dla odmiany zachciało mi się czegoś spokojniejszego, w delikatnych, bardziej stonowanych kolorach. Sweter miał być w takich kolorach i w taki wzór, żebym mogła go założyć do większości ubrań i na większość okazji. 


Włóczka: YarnArt Cotton Soft 
Druty/szydełko: druty 2,5 mm   
Wzór: brak, pomysł własny 

Kolorystycznie wybrałam brązy, chociaż myślałam też o kolorach czarnym, szarym i białym. Sweter robiłam od góry reglanem zgodnie ze wskazówkami i tabelką Intensywnie Kreatywnej stąd. Powstał mi w ten sposób ładny reglan. 


Sweter jest zrobiony z trzech kolorów - białego, beżowego i brązowego. Zestawiłam te trzy kolory w trzy większe paski, stopniując natężenie brązu patrząc od góry, lub bieli patrząc od dołu. Między paskami zrobiłam takie pixlekowe przejścia. 



Chciałam zrobić jakieś fajne przejścia między paskami, coś co mogłoby stanowić namiastkę efektu ombre. 

Mankiety i dół korpusu jest zrobiony ściągaczem 3 op + 2 ol. Są zakończone szydełkiem, dzięki czemu są nieco bardziej elastyczne niż sposobem, którego ja używam zazwyczaj, czyli zbieranie oczek drutem po 2 oczka, jedno z druta lewego a drugie już przerobione. 


Na końcu zrobiłam plisę dekoltu i przodów. Zawsze dla mnie to jest problematyczny etap robótek. Umiem go robić, ale nigdy nie wiem czy będzie w porządku dopóki go nie zrobię. Po prostu nie mam na to jakiejś określonej metody, tylko robię na tzw. czuja. W tym przypadku nie mogłam patrzeć jak się plisa układa w trakcie jej robienia, gdyż musiałam nabrać dość dużą liczbę oczek na druty z żyłką o długości 100 cm i zwyczajnie nie mogłam wystarczająco rozciągnąć na żyłce całej robótki. 


Na szczęście plisę robiłam tylko raz, od razu udało mi się ją zrobić tak jak chciałam. Kolor plisy również był dla mnie zagadką od początku robótki. Nie wiedziałam jaki kolor zrobić. Robienie jej w trzech kolorach w zależności od paska, na którym akurat robię oczka nie widziało mi się. Ostatecznie zdecydowałam, że najlepiej będzie wyglądać plisa w kolorze ściągaczy, czyli brązowym. Z resztą plisa jest zrobiona takim samym wzorem ściągacza jak dół korpusu i rękawów. W plisie na jednej stronie zrobiłam dziurki na guziki. Przyszyłam beżowe, drewniane guziki, które wpasowały się kolorystycznie w sweter. 


Sweter przymierzałam i układa się w porządku. Nie mogę jednak zrobić odpowiednich zdjęć na sobie. Sweter układa się dobrze. Początkowo bałam się, że będzie jednak nieco za wąski i reglan będzie za płytki, po zakończeniu okazało się, że jest ok. 

Wiedzieliście, że sweter może służyć również jako otulacz dla dziecka? ;) 


Sweter jest raczej wiosenno - letni. Jest zrobiony z cienkiej włóczki na małych drutach. Teraz też się sprawdzi, ale bardziej w miejscach, gdzie mocno grzeją. 


Teraz na szydełku mam jeszcze wiosenny płaszczyk, ale generalnie przerzucam się na grubsze, zimowe rzeczy. Straszny zmarzluch ze mnie. Czas na czapki i grube swetry :D 

6 komentarzy:

  1. Wyszedł super. Nie jestem fanką brązów, ale to zestawienie kolorystyczne fajnie wygląda. Ja też jestem na etapie zimowych udziergów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mi się podobają nie wszystkie brązy, jedynie niektóre lubię ;)

      Usuń
  2. Śliczny! Fajne te łączenia między kolorami i w ogóle ładna, ciepła kolorystyka. W sam raz na jesień, ale nie tylko:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już go nosiłam, będzie ok i na teraz :D

      Usuń
  3. Niby prosty, ale nie do końca. Cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to właśnie mi chodziło, dziękuję :)

      Usuń