wtorek, 3 listopada 2015

małpa i słoń

Jakiś już czas temu mój starszy syn miał zanieść do zerówki jakieś zwierzątko maskotkę i opowiedzieć o nim grupie. Kiedy zapytałam co chce zanieść padło chyba z 10 odpowiedzi ;) Powiedziałam mu, że zrobię mu jedno zwierzątko, które wybierze. W domu padło na małpkę. Czasu nie było dużo, ale udało mi się zrobić taką małpkę: 



Małpka jest zrobiona z białej i pomarańczowej włóczki akrylowej podwójną nitką. Nie wiem co to za włóczki, gdyż to pozostałości po innych robótkach bez etykiet. Maskotka jest zrobiona szydełkiem 4 mm. Maskotka ma około 15 cm.  Robiąc ją korzystałam ze wzoru umieszczonego tutaj


Oczy to bezpieczne oczka w kolorze brązowym. Brwi, usta i nozdrza wyszyłam. Dla ozdoby dodałam niebieską wstążkę pod szyją. 


Małpka ma również ogon. Dzięki temu ogonowi może stać, gdyż opiera się o niego. Czarna nitka zwisająca z głowy to nie włosy, a taka mała smycz do zaczepienia na przykład zamka suwaka. Widać to na poniższym zdjęciu. 


W ten sposób syn może sobie przyczepić małpkę do suwaka plecaka. Często z tej możliwości korzysta. Małpka często mu towarzyszy w przedszkolu :) 

Obaj synowi bacznie obserwowali etapy produkcji małpki. Młodszemu bardzo podobała się maskotka i chciał też jakąś dla siebie. Twierdził, że małpka jest jego, więc wybrał zwierzątko i zrobiłam mu maskotkę. Jego wybór padł na słonia: 


Słoń jest zrobiony z włóczki YarnArt Jeans podwójną nitką szydełkiem 4 mm. Maskotka ma około 20 cm. Korzystałam ze wzoru stąd. Kiedy zrobiłam tułów zorientowałam się, że mam za mało włóczki w kolorze szarym. Zrobiłam więc uszy i trąbę oraz usta, a na koniec robienia przełożyłam kończyny. Zazwyczaj robię odwrotnie, ale zapowiadał się koniec włóczki. Powstał dylemat co zrobić, bo syn upominał się o swoją maskotkę, a zanim włóczka by doszła to minęło by kilka dni. Wybrał więc ze mną drugi kolor, którym zrobiłam kończyny. 


Oczy to safety eyes w zielonym kolorze. Brwi są wyszyte czarną włóczką. Dodatkowo słoń ma przyszyty język z czerwonego filcu. 


Podobnie jak małpka, słoń ma ogon. Co prawda nie tak okazały jak małpki, ale jest :) 



Obaj synowie zadowoleni. Śpią nawet z tymi maskotkami :) A teraz ruszam z przygotowaniem nas do zimy. Czapki i kominy dla synów na wykończeniu, a mam jeszcze Wam do pokazania sweter dla mnie :)

12 komentarzy:

  1. Fajne maskotki, nie dziwię się że zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne maskotki! Bardzo starannie wykonane - z dbałością o szczegóły! Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwie się, że chłopcy tacy zadowoleni :) Piękne maskotki, i jak starannie zrobione ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zabawki. Największa radość, kiedy dziecko nie chce się rozstawać z naszymi dziergadełkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Radość dziecka z tego prezentu to faktycznie największa przyjemność :)

      Usuń